poniedziałek, 20 marca 2017

Dryf tętna w treningu kolarskim.

    Tętno jako jeden z podstawowych parametrów, jaki możemy monitorować podczas treningu kolarskiego oceniając pracę serca jest wyznacznikiem intensywności, z jaką ćwiczymy.
    O sprawności serca decyduje to, ile krwi jest w stanie wypompować podczas pracy. Im większa jest objętość krwi wyrzuconej na obwód, tym sprawniejsze jest serce.
    Serce, jak każdy inny mięsień w naszym organizmie, usprawnia swoją pracę w procesie treningowym.Wzrasta objętość komór i siła ich skurczu, dzięki czemu rośnie objętość wyrzutowa. Można to samemu zauważyć w początkowym okresie kilku miesięcy po rozpoczęciu regularnego treningu. Tętno w stosunku do prędkości jazdy na określonym dystansie przy tym samym obciążeniu stopniowo ulega obniżeniu. To oznacza, że serce staje się sprawniejsze i jest w stanie wytłaczać więcej krwi, dzięki poprawie objętości wyrzutowej.


     Ważnym zjawiskiem, jakie można zaobserwować podczas dłuższego treningu szczególnie wytrzymałościowego, są zmiany wartości tętna, pomimo tego, że prędkość jazdy i obciążenie są stałe. Jest to tzw. dryf tętna, co oznacza stopniowy przyrost tętna w czasie jazdy o stałej prędkości.
Im intensywność wysiłku wyższa, bardziej wzmagają się procesy związane zarówno z przemianami energetycznymi jak i termoregulacją. Przy niskiej intensywności nie ma dużego zapotrzebowania na energię w postaci tlenu, przez co dryf tętna będzie niezauważalny. Ale gdy intensywność jazdy zaczyna przekraczać około 80% intensywności VO2max, wówczas utrzymywanie założonej prędkości będzie oznaczało stały przyrost tętna do wyższych wartości. Dochodzi do coraz większego zapotrzebowania organizmu na tlen, który warunkuje utrzymanie termoregulacji i równowagi kwasowo-zasadowej na  wyższym poziomie.


     Dodatkowo przyczyną występowania dryfu jest zmiana przepływu krwi w poszczególnych częściach ciała w wyniku aktywności mięśni. W spoczynku większość tłoczonej przez serce krwi trafia do mózgu i narządów wewnętrznych, które potrzebują substancji odżywczych i tlenu znajdującego się we krwi. Kiedy trenujemy, pracujące mięśnie potrzebują dodatkowego tlenu, przez co tętno przyspiesza, a serce zaczyna tłoczyć do nich więcej krwi. Dodatkowo mięśnie produkują ogromne ilości ciepła, które powstaje w wyniku wielu reakcji biochemicznych zachodzących w komórkach mięśniowych. W związku z tym serce musi przetłoczyć sporo krwi  w okolice skóry, gdzie powstałe wewnątrz mięśni ciepło może być odparowane. Wymaga to dodatkowej ilości krwi, jaką serce musi przepompować, zwiększając stopniowo swoje obroty na wyższy poziom.
Zjawisko to zabezpiecza organizm przed przegrzaniem, a z drugiej odwadnia, co negatywnie wpływa na możliwości wysiłkowe. Należałoby więc szczególnie podczas długich treningów czy wyścigów odpowiednio uzupełniać płyny, dzięki czemu można zmniejszyć odwodnienie. Spadek poziomu płynów ustrojowych, w tym też osocza krwi, sprawia, że dodatkowo spada ciśnienie w układzie krwionośnym, co powoduje obniżanie objętości wyrzutowej serca. Aby utrzymać objętość wyrzutową  na poziomie, umożliwiającym odpowiednie dotlenienie pracujących mięśni i narządów, serce musi bić szybciej.
    Organizm ludzki to wielka biomachina, gdzie serce jest pompą całego tego systemu. Jego praca zależna jest od wielu czynników, jak ciśnienie w układzie, ilość krążącej w nim krwi, temperatura czy nawodnienie organizmu. Dryf tętna to fizjologiczny proces, uzależniony od intensywności wysiłku, sprawności termoregulacji czy odwodnienia. Pozwala często ocenić zmęczenie wysiłkiem zawodnika.





  Jak zapobiegać spadkowi sprawności pracy organizmu szczególnie w końcowej fazie wysiłku, na co wskazuje często dryf tętna? Wydaje się, że utrata efektywności jest nieunikniona w miarę wydłużania się wysiłku o dużej intensywności. Jednak zbilansowany na miarę możliwości zawodnika trening w połączeniu z odpowiednim nawodnieniem i "dowozem" traconych w czasie wysiłku płynów, substratów odżywczych oraz mineralnych może opóźnić nadejście zmęczenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz