wtorek, 5 grudnia 2017

Zimowy trening biegowy, krokiem do ogólnego wzmocnienia organizmu.

Podsumowania minionego sezonu za nami, analizy i nakreślenie celów na nowy sezon w trakcie planowania. Każdy z zawodników to swoista indywidualność i specyfika przygotowań.
Jednak w obecnym okresie przygotowania ogólnego  do sezonu istotnym elementem kształtowania motoryki jest atletyka biegowa  oparta o elementy marszobiegu i ćwiczeń lekkoatletycznych.
Wbrew pozorom struktura ruchu podczas takich aktywności nie odbiega znacząco od typowej pracy na rowerze, a dodatkowo mobilizuje partie mięśni mniej aktywne w sezonie rowerowym.
Warunki pogodowe o tej porze roku, które nie sprzyjają odbywaniu dłuższych treningów szosowych można z powodzeniem zastąpić aktywnością biegową.
Nie znaczy to, że powinno się zupełnie odpuszczać rower. Istnieje jeszcze rower MTB, “przełajówka”, które pozwalają niekiedy zjechać z szosy w teren i “skryć” się w osłoniętym od zimnych  powiewów lesie. W ostateczności do momentu pojawienia się bardziej sprzyjającej aury pozostaje jeszcze trenażer.
Na wydłużone treningi specjalistyczne przyjdzie czas wiosną.
Pierwsze treningi biegowe kolarza mogą oczywiście wiązać się z odczuwaniem lekkich bólów mięśniowych, które ustąpią po krótkim czasie dostosowania się do “nowej” aktywności.
Dlatego ważne jest spokojne wprowadzanie się do biegania, nie przesadzanie z dystansami i tempem.
Przykładowo rozgrzewka jako kilkuminutowy lekki bieg w strefie tlenowej (umożliwiającej normalny oddech , rozmowę) w której dodatkowo poświęcamy czas na ćwiczenia ogólnorozwojowe (krążenia ramion, głowy, wymachy nóg, ramion, skłony i krążenia tułowia)
W tej części można zastosować także siłowe ćwiczenia lekkoatletyczne (wieloskoki jednonóż i obunóż, skipy, przysiady, rzuty, podciągania);
Część główna to w zależności od okresu treningowego praca ciągła, lub powtórzenia w strefie tlenowo-beztlenowej- do progu AT (beztlenowego). Tutaj skupiamy się na ćwiczeniach  siły biegowej (podbiegi pod wzniesienia, schody, biegi po głębokim śniegu, piaszczystym terenie, lub z obciążeniem).
Podczas całego treningu z powodzeniem możemy wykorzystywać naturalne ukształtowanie terenu, przeszkody terenowe (pagórki, rowy, leżące konary drzew, urządzenia do ćwiczeń w parkach) mając oczywiście cały czas na uwadze nasze bezpieczeństwo.
Należy pamiętać też o poświęceniu kilku minut czasu na swobodne rozbieganie się, uspokojenie poprzez lekki trucht, a po marszobiegu na stretching, który pozwoli porozciągać przykurczone mięśnie i więzadła.
Trening biegowy doskonale natlenia cały organizm i tym samym poprawia ogólną wydolność układu sercowo-naczyniowego. Wzmocnione i uelastycznione rozciąganiem struktury więzadeł i mięśni napiętych wcześniej, pozwolą na uniknięcie w przyszłości przypadkowych niechcianych nadwyrężeń, czy stanów zapalnych.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz